onas1 dzialalnosc1 galeria1 kontakt1
Historia o żółtym parasolu
obrazekBył kiedyś pewien kraj, szary i smutny, gdzie bardzo często padał deszcz i wszyscy mieszkańcy używali czarnych parasoli. Zawsze czarnych. Pod parasolem wszyscy mieli smutne i ponure twarze... Nie mogło być inaczej pod czarnym parasolem! Pewnego dnia, gdy padał gęsty deszcz, niespodziewanie pojawił się pewien dziwny człowiek, który szedł pod żółtym parasolem. I jakby tego było mało, ciągle się uśmiechał. Niektórzy przechodnie patrzyli na niego zgorszeni spod swoich czarnych parasoli i mruczeli pod nosem: ?Patrzcie, jaki bezwstydnik. Jest śmieszny z tym swoim żółtym parasolem. To niepoważnie!" Byli też tacy, którzy mówili: ?Co za pomysł chodzić z żółtym parasolem? Ten typ to ekshibicjonista, po prostu chce zwrócić na siebie uwagę."

Tylko mała Natasza nie wiedziała, co o tym myśleć. Jedna myśl chodziła jej uporczywie po głowie: ?Kiedy pada deszcz, parasol jest zawsze parasolem, czy żółty, czy czarny, ważne, by mieć parasol, który chroni przed deszczem". Co więcej, dziewczynka zorientowała się, że ten pan pod żółtym parasolem miał minę człowieka spokojnego i szczęśliwego. Zastanawiała się, dlaczego tak jest?

Pewnego dnia, wychodząc ze szkoły, Natasza uświadomiła sobie, że zostawiła swój czarny parasol w domu. Wzruszyła ramionami i poszła do domu z odkrytą głową, pozwalając, aby deszcz zmoczył jej włosy. Przypadek chciał, że po chwili przeciął jej drogę człowiek z żółtym parasolem i zaproponował:
- Chcesz się schronić?
Natasza się zawahała. Gdyby przyjęła propozycję, wszyscy by z niej żartowali. Ale za chwilę przyszła jej do głowy inna myśl: ?Kiedy pada deszcz, parasol jest zawsze parasolem, czy żółty, czy czarny, czy to ważne? Zawsze lepiej mieć parasol, niż moknąć na deszczu!" Zatem schroniła się pod żółtym parasolem. Wówczas zrozumiała, dlaczego nieznajomy był szczęśliwy: pod żółtym parasolem nie było już brzydkiej pogody. Czuła się tak, jakby jej buzię oświetlało słońce. Natasza miała minę tak zdumioną, że mężczyzna zaczął się śmiać:
- Wiem, również ty bierzesz mnie za dziwaka, ale chcę ci wszystko wytłumaczyć. Kiedyś i ja byłem smutny jak wszyscy mieszkańcy tego kraju, gdzie zawsze pada deszcz. Również i ja miałem czarny parasol. Ale pewnego dnia wyszedłem z biura i zapomniałem parasola. Na mojej drodze spotkałem człowieka, który mi zaproponował, aby skryć się pod jego żółtym parasolem. Tak jak ty, zawahałem się, gdyż obawiałem się reakcji ludzi. Jednak ten człowiek nauczył mnie, dlaczego pod czarnym parasolem ludzie są smutni: deszcz i czarny kolor parasola wprawia ich w zły nastrój i nie mają żadnej chęci, aby rozmawiać. Potem, nagle człowiek ten poszedł, a ja zdałem sobie sprawę, że miałem w ręku jego żółty parasol. Goniłem go, ale nie zdołałem go znaleźć. Zniknął. Zatem zachowałem żółty parasol i ładna pogoda nigdy mnie nie opuściła.
Natasza zawołała:
- Co za historia! Czy nie czuje pan skrępowania, mając parasol kogoś innego?
Mężczyzna odpowiedział:
- Nie, bo wiem dobrze, że jest to parasol nas wszystkich. Tamten człowiek otrzymał go najprawdopodobniej od kogoś innego.

Kiedy przyszli przed dom Nataszy, pożegnali się. Mężczyzna zniknął, a dziewczynka spostrzegła, że ma w ręku jego parasol. W ten sposób Natasza otrzymała żółty parasol, ale już wiedziała, że wkrótce zmieni on właściciela. Przejdzie w inne ręce, by nieść dobrą pogodę i rozświetlać smutne twarze.